Zojka działa - czyli o moim filcowaniu, decoupage i innych takich.

free counters
środa, 25 lutego 2009

W ostatnią niedzielę razem z Anią, Joanką i Karolą wybrałyśmy się do pracowni Agnieszki na lepienie garnków.

Tak właśnie wygląda pracownia Agnieszki:

Było bardzo wesoło i twórczo. Agnieszka wszystko nam pokazywała i dzielnie odpowiadała na nasze pytania ;-)

Tak wyglądała nasza praca:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Niestety nie damy Agnieszce spokoju i w najbliższą niedzielę, jedziemy szkliwić nasze wypociny ;-)

 

 

Tak jak wczesniej pisałam przenoszę się. Zapraszam   na nowy blog  tu będę pisać sporadycznie.

 my new blog

 

09:25, zojka72
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 24 lutego 2009

Dzisiaj wyfilcowałam nowe ubranko dla mojego  różowego notebook'a oraz kilka kulek na korale.

 A tak wygląda "ubranko":

 

prawda, że ładnie razem wyglądają, szary pokrowiec i różowy notebook ;-)

 

poniedziałek, 23 lutego 2009

Zima za oknem, ale mnie jakoś wiosna dopadła. Wyfilcowałam sukienkę dla Jagody, jak widać jest zielono-niebieska w kwiatki.

 

 

niedziela, 22 lutego 2009

Wczoraj wczesnym popołudniem w NaszeHobby odbyły się filcowe pogaduchy. Odwiedziły nas 3 Anie,(Ania-Wolfann, Ania-Finn, Ania-Ania) była jeszcze Karola i ja. Część z nas zgłębiała tajniki filcowania na mokro, a całościowo peplałyśmy ile wlezie. Było to bardzo miłe i relaksujące popołudnie. Dziękuję Wam dziewczyny za odwiedziny i za miły czas spędzony razem ;-)

 

 

 

sobota, 21 lutego 2009

Jakiś czas temu dostałam od koleżanki piękne kombinerki. Czały czas się nimi zachwycam, może i wam się spodobają ;-)

 

 

Piękne prawda?

23:31, zojka72
Link Dodaj komentarz »
piątek, 20 lutego 2009
postanowiłam, z różnych względów, powoli przenosić się na bloggera  na nowy blog  przez jakiś czas będę pisać i tu i tam, ale już Was tam zapraszam
22:10, zojka72
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 19 lutego 2009

Na bazie formy, która jest widoczna niżej powstal taki oto kubraczek:

 

 

 

 

 

Wiem modelka nie taka, ale trudno ;-)

Jak to w tłusty czwartek bywa jedni jedzą pączki a inni spalają nadmiar kalorii ;-)

Ja dzisiaj raczej spalałam i to pod okiem Beaty Jarmołowskiej. Na zachętę umieszczam jedno zdjęcie. Jak praca wyschnie to umieszczę jeszcze zdjęcia gotowego produktu ;-)

 

Od dzisiaj mam nowe igielniki ;-) Wykonałam je filcując duże kolorowe kulki i przekrajając na pół.

 

 

Jak widać są bardzo kolorowe.

Z wczorajszych pączków nawet ślad nie został.

 
1 , 2 , 3